Dolny Śląsk zamieszkuje dziś prawie 3 miliony osób, z czego zdecydowana większość to potomkowie pierwszych osadników. Wszyscy oni początkowo czuli się obco i najchętniej wróciliby do siebie, podobnie jak niemieccy mieszkańcy tych terenów, którzy w pośpiechu opuszczali swe domostwa z przeświadczeniem, że to tylko chwilowe. Zadecydowano jednak za nich. Dolny Śląsk, choć nasi dziadowie chcieliby inaczej, stał się nowym, przymusowym domem dla przesiedlonych Polaków. Tu mieli spędzić wiosnę i jesień życia, tu dorastać miały ich dzieci i wnuki. Całe rodziny osiadały w opustoszałych wsiach, miasteczkach i miastach. Zdezorientowani i doświadczeni wojenną traumą ludzie w pośpiechu zajmowali gospodarstwa małe i duże, wprowadzali się do mieszkań w murowanych kamienicach.

Niektórzy z nich wciąż żyją i pamiętają, żyją ich bliscy którym przekazali własne dzieje. Historia pierwszych dni, miesięcy i lat na ziemiach, które dziś my sami uważamy za własne małe ojczyzny i które stały się już naszą ojcowizną, kryje się we wspomnieniach naszych dziadków i pradziadków. Nie pozwólmy, aby na zawsze zabrali ze sobą nasze dziedzictwo, nasze dolnośląskie, polskie już DNA. Chwyćmy dyktafony i pióra, posłuchajmy o swoich korzeniach, odkrywajmy rodzinne tajemnice, rozpocznijmy fascynującą podróż w czasie. Nakłońmy dziadków, żeby odszukali często zakurzone i zapomniane rodzinne albumy z fotografiami, niech zajrzą w głąb siebie i wpuszczą tam także nas. A my słuchajmy i skrupulatnie notujmy, razem z nimi na nowo zaglądając do znanego nam od zawsze rodzinnego domu, wówczas obcego, opustoszałego i potencjalnie wrogiego. Jak wyglądał, co, a może kogo w nim zastali, jak pachniało powietrze, czy mieli co jeść, jak wspominają pierwsze żniwa? A może znaleźli poniemiecki skarb, bo o podobnych historiach usłyszeć można na wielu wsiach...

Spiszcie wasz własny pamiętnik pokoleń i stańcie się częścią historii. Do dzieła, nagrody czekają, a najlepsze prace zostaną opublikowane w formie książkowej.

Załączniki:

Zobacz też: